Nazwy „ludzie pieniężni”, „ludzie służebni”, „wybrańcy”, „harnicy” znane były w zatorskiem, Oświęcimskiem i na Ziemi Sądeckiej. Określenie „smolacy” występowało wśród ludu i w języku urzędowym na Pokuciu. „Portasze” – w Beskidzkie Ślaskim i na Morawach. „Hajducy”, „stoliczni” – na ziemiach słowackich.

Harnicy byli specjalnie opłacanymi ludźmi do zwalczania zbójnictwa. Z instytucją harników, czyli zbrojnej służby bezpieczeństwa, spotkamy się już roku 1620, kiedy to szlachta zatorska i oświęcimska uchwala dobrowolnie jeden pobór z łanu na wytępienie zbójnictwa. Harnicy nazywani byli również „ludźmi pieniężnymi”, „ludźmi służebnymi”, „żołnierzami górskimi”, „pachołkami  prezydialnymi” lub „wybrańcami.

Nazwa „harnik\" wywodzi od niemieckiego słowa „harnisch\" - zbrojny. Stare księgi rozróżniają harników muszyńskich, lubowelskich, zawojskich i innych.

 

Najważniejszą rolę w zwalczaniu zbójnictwa odegrali harnicy.

Do niego należało ustalenie ilości harników, on musiał udzielać podwładnym ogólnych chociażby wskazówek i instrukcji w sprawie zwalczania zbójników, on wreszcie ponosił odpowiedzialność za przebieg i wyniki tego zwalczania. Powaga urzędu starościńskiego, złączonego zazwyczaj z wysokimi godnościami koronnymi i ziemskimi, rozliczne obowiązki stąd wynikające, wreszcie honor i duma rodowa nie pozwalały, by starosta osobiście dowodził harnikami, by „we własnej osobie\" uganiał się za „swawolnym podgórskim chłopstwem\".

Staroście lub wybranej i upoważnionej przez sejmik osobie przysługiwało prawo zmiany rotmistrza, gdy ten nie wywiązywał się należycie ze swoich obowiązków. Wypadki takie były jednak bardzo rzadkie.

Rotmistrz przysięgał „na życzliwe i pilne sprawowanie powinności\", że „pachołków w pełnej liczbie w służbie trzymać, a okupów żadnych, ani bydła, ani grabieży od nikogo brać nie będzie; że prywatną powagą nie będzie wypuszczał pojmanych obwinionych, zbójców ani złodziei; że wszędy, gdziekolwiek potrzeba  zajdzie, z piechotą podąży, bez uciemiężenia włości; że prezydyum całe z własnego żyć będzie żołdu i że pachołków na żadną prywatną usługę nie będzie zażywać, lecz jedynie w celu zapewnienia bezpieczeństwa ziemi\".

Kontrola nad rotmistrzem polegała na tym, że był on obowiązany do prezentowania, czyli „okazowania\" harników przed starostą. Prezentacja taka odbyć się musiała co najmniej raz w roku, ale są wskazówki, że niekiedy „okazowanie\" odbywało się co miesiąc. Przy tej okazji wpisywano do ksiąg grodzkich rejestry harników. Najwięcej takich rejestrów dochowało się w. aktach grodu sądeckiego.

Właściwym dowódcą harników był hetman, człowiek chłopskiego pochodzenia. Musiał to być osobnik rzutki, energiczny, odważny, orientujący się dobrze w terenie i znający doskonale zwyczaje zbójników. Na nim niewątpliwie spoczywał główny ciężar zwalczania zbójników, organizacji pościgu.

 

 

Ślady tego znajdujemy w aktach sądowych. I tak w r. 1654 zbójnik Fedor Sieńczak oskarżony jest nie tylko o rozbój, ale „także o zabicie Piotra Krainiaka ze wsi Jastrzębika, na ten czas harnika\". Wysłuchawszy oskarżenia Sieńczak zeznaje: „...prawda, żem rozbijał przez ten rok przeszły po różnych drogach, ludzi, domy nachodząc i z towarzystwem,   o których  niżej  powiem, ale co strony Piotra harnika, tegom nie zabił, tylko drugi towarzysz Iwan Mrozik alias Kuczyszak broniący się, gdy nas harnicy ci muszyńscy naśli aby nas pojmali do Łosia\".

Działalność harników polegała na patrolowaniu przez poszczególne „dziesiątki\" określonego z góry terenu, co mogło w pewnym stopniu wpłynąć na pohamowanie napadów, oraz na tropieniu i chwytaniu zbójników, o ile możności żywcem.

Złapanego żywcem zbójnika harnicy odstawiali do najbliższego lub wyznaczonego miasta, gdzie odbywał się sąd i egzekucja. Zastrzelonemu w czasie ucieczki ucinali harnicy głowę i prezentowali ją staroście. Wypadek taki z r. 1706 opisuje Komoniecki.

<p justify;\"="">Podobne zdarzenie miało miejsce w r. 1712, kiedy to harnicy cieszyńscy zabili w pościgu strzałem w oko zbójnika Błażka Gawlika z Soli. Odciętą głowę prezentowali staroście żywieckiemu, który kazał zakopać ją pod szubienicą.

Źródło: www.fundacjazbojnickiszlak.pl

Kontakt

KRS:0000370027, NIP:6772355031, REGON:121428276
Adres: ul. Spiżowa 17 , 30-142 Kraków
Tel: 695 757 667
konto bankowe: Volkswagen Bank 64 2130 0004 2001 0549 3184 0001